Sklep gotowy na Q4: plan na osiem tygodni przed szczytem
Black Friday nie przegrywa się w listopadzie — przegrywa się w październiku, kiedy było jeszcze można wszystko naprawić. Oto plan na osiem tygodni, ułożony od rzeczy najwolniejszych (logistyka, stany) do najszybszych (bannery).

Tygodnie 8–5: fundamenty, których nie nadrobisz później
Zacznij od tego, co ma najdłuższy czas realizacji: zatowarowanie bestsellerów (dostawcy też mają sezon), przegląd cen i marż pod promocje oraz umowy z przewoźnikami — w szczycie liczy się nie cena wysyłki, a jej przewidywalność. Do tego porządek w danych: opisy bestsellerów odpowiadające na najczęstsze pytania i feed produktowy z żywymi stanami.
To też moment na wdrożenie automatyzacji obsługi — bot potrzebuje kilku tygodni normalnego ruchu, żebyś zdążył(a) mu zaufać i załatać luki, zanim ruch się potroi.
Tygodnie 4–2: zasady i komunikacja
Spisz zasady sezonowe, zanim klienci o nie zapytają: ostatni dzień zamówień z dostawą przed świętami (per przewoźnik), wydłużone zwroty, zasady promocji. Te ustalenia trafiają w trzy miejsca naraz: na strony informacyjne, do wiedzy bota i do stopek mailowych.
Przygotuj też odpowiedzi na kryzysy, które co roku są takie same: opóźniona paczka, produkt z reklamy wyprzedany, promocja nie naliczyła się w koszyku. Gotowa, spokojna odpowiedź w 30 sekund robi w sezonie różnicę między utrzymanym a straconym klientem.
Ostatni tydzień: próba generalna
Przejdź własny sklep jak klient: telefon, nowa karta, zakup od wejścia do potwierdzenia. Zadaj botowi dziesięć najtrudniejszych pytań sezonowych. Sprawdź, czy strona wytrzyma pik (Twój hosting ma limity, o których dowiesz się w najgorszy piątek roku).
I ustal dyżury: kto patrzy na rozmowy w szczytowe wieczory. Nawet z botem na pierwszej linii warto być wtedy w zasięgu panelu — to właśnie wtedy przejęcie jednej rozmowy potrafi uratować duże zamówienie.
CartBot dla Twojej platformy: WooCommerce · Shopify · PrestaShop · Shoper · IdoSell · Każda strona